Jak już wcześniej wspomniałam, z zapałem kontynuowałam swą edukację muzyczną w Przemyślu. Natomiast, w związku z dostaniem się na studia, zrodził się pomysł przeniesienia do krakowskiej PSM II st. im. W. Żeleńskiego. Tak więc, w ten oto sposób, od strony praktycznej poznaję muzykę w ciągu dalszym.To jest właśnie to "poza" teoretyczną muzykologią. Niezmierną radością napawa mnie fakt, że mogłam poznać tu wielu wspaniałych ludzi, od pedagogów, po uczniów nadzwyczajnych i całkiem zwykłych, bowiem jest to dla mnie wielka skarbnica wiedzy o sztuce i drugim człowieku.